Przejdź do głównej zawartości

Posty

komin

Ale komin przecież i tak musi być, trzeba wyprowadzić wentylację, no i może warto założyć może chociaż wolnostojący piecyk w salonie, na wypadek zaniku prądu ( u mnie niestety od czasu do czasu się zdarza).Podłogówkę mogę zrobić po całości na dole, na poddaszu będzie podłoga z desek, więc raczej sie nie da. Co wtedy? Grzejniki? Jak się sprawdzają przy PC?klimakonwektory - sprawdzają się bardzo dobrze przy PC, ale nie ma wtedy szans na 100% wykorzystanie taniej taryfy. i są niestety chyba droższe niż kaloryfery czy podłogówka. Dom z bali buduje się dla klimatu - zapotrzebowanie na ciepło wynika z cech materiałowych drewna, są dane mówiące że drewno suche ma lambdę 0,105 W/mK. Czyli 47 cm litego drewna daje wymagane U lub bliskie po 2021 roku..Lepiej zastanowić się co będzie lepszym rozwiązaniem nie koniecznie tańszym bo dom z bali jest specyficzny i raczej nie zaleca się robić podłogówki na poddaszu po za tym w domu z bali panuje inny "klimat" niż w domu "murowanym"....

wybór

Buduję dom z drewna (bale 12cm + ocieplenie) i zastanawiam się nad wyborem ogrzewania. Powierzchnia użytkowa 120 m2, parter + poddasze użytkowe. Na całym parterze gres. Miejsce na kotłownię ok. 6 m2.PC to dla mnie za duża inwestycja, mam dość ograniczony budżet, a różnica w inwestycji między PC a węglowym ogrzewaniem chyba znaczna, może kiedyś. Mam dostęp do taniego drewna opałowego, dlatego myślałem o kotle na ekogroszek z podajnikiem z możliwością palenia drewnem. Gaz ze względu na zbiornik zewnętrzny i jego koszt może faktycznie trzeba odpuścić.No właśnie dlatego nie jestem zwolennikiem PC bo koszty są wysokie. Skoro chcesz ekogroszek albo drewno to może faktycznie ten bufor będzie dobry. Dom nie jest duży więc nie będzie trzeba kupować bardzo dużego zasobnika wodnego. Kosztowo może to wyjść tak jak za kocioł z podajnikiem, a mniej do psucia i łatwiej w regulacji. Zapalisz raz w kotle na jakie paliwo Ci będzie pasowało i będziesz miał z głowy aż do wyczerpania zasobów bufora.Bez...

sztuka

Ostatni raz go słyszałem latem w FB z M.Goerne. A pierwszy raz w życiu…Nie zgadniecie! W czasach studenckich na wakacjach w…Międzyzdrojach. Anderszewski grał recital w domu kultury (czy coś w tym stylu) w ramach jakiegoś tamtejszego festiwalu. Nie był chyba wtedy jeszcze tak dużym nazwiskiem jak obecnie, ale już płyty z dobrym logo miał…Repertuaru nie pamiętam, ale występ zrobił na mnie na tyle duże wrażenie, że od tamtej pory jego koncertów raczej nie omijam. A w ramach tych samych odznaczeń prezydenckich z okazji 3 maja, wyróżniony został też (choć za inne zasługi) pisarz i publicysta Krzysztof Varga. To śmieszny zbieg okoliczności, że tego samego dnia odznaczeni zostali dwaj wybitni Polako-Węgrzy Bardzo to miły i uważam trafny wybór. Sopot o tej porze roku jest najprzyjemniejszy. To może wpadniemy na siebie w czasie jakiegoś spaceru nadmorskiego:-) Odpoczywać będę tam również, ale też muszę trochę zająć się porządkami (choć nie Świątecznie). Niestety zamyka się (chwilowo) u...

na Europę

Jestem za rozumnym przyjmowaniem dobrze prześwietlonych kandydatów na azylantów, ale nie takich, którzy nielegalnie szturmują Europę setkami tysięcy, co uniemożliwia identyfikację, łamią wszelkie prawa obowiązujące (np. szturmowanie kordonów policyjnych, obleganie środków transportu i blokowanie autostrad). Żądają, żądają i wybrzydzają, wyrzucają żywność i rzeczy darowane przez dobrych ludzi i prą do Szwecji i Niemiec. Są to przeważnie młodzi chłopcy, uciekający przed poborem do wojska i prawdopodobnie duża ich część jest po poborze, ale jako forpoczta państwa islamskiego. Za rok ściągną liczne rodziny i wyprą tubylców z ich własności. Władze w Niemczech słuchają niezbyt mądrej Merkel i grozą wywłaszczeniem hotelarzy, którzy nie chcą przyjąć “uchodźców” bez realnej zapłaty i już przebąkują o przymusowej gospodarce mieszkaniowej (wszystko jest łamaniem konstytucji). Znam to pojęcie z początków PRL – “o take polske nie walczylismy”! Przyszłość nie jawi się różowo dla przyszłego rządu, po...

wzrosty

Jak wystrzeli to jak rakieta. Spadki na innych spółkach to było przygotowanie pod zakup KGHM bo właśnie liże dołki z ubiegłych minimów. Start na północ w przyszłym tygodniu, przecież powiedział jakie są założenia co rentowności wydobycia. Wynika z nich że dolar będzie po 3zł, miedż po 7000 a srebro po (chyba) 18. Jak widać od dłuższego czasu miedź jest po blisko 7200, srebro oscyluje 19,5-20 a dolar pomiędzy 3,05-3,11 więc będzie dobrze. Muszą utrzymać poziom sprzedaży a to przy niskich zapasach nie będzie takie trudne. Wyniki na koniec  roku będą dobre. Pytanie tylko czy popyt będzie bo jak widzisz miedź tanieje co o popycie za dobrze   nie świadczy. Pamiętaj też że spora część kapitału z giełdy zniknęła jak choćby OFE o obecnej sytuacja z FED-em nie wspomnę. Po 1) surowce są już napompowane nie wiadomo jak i siłą rzeczy musiała na nich nastąpić bessa. Kurs KGHM jest zależny głównie od cen miedzi i srebra, Pierwszy raz akcje kghm kupowalem po niecale 9 zl. Pam...

czytanka

“Przygoda przyjeżdża pociągiem” w tłumaczeniu Wandy Ziembickiej została wydana przez wydawnictwo ALFA w 1989 roku. “Przygoda przyjeżdża pociągiem” w tłumaczeniu Wandy Ziembickiej została wydana przez wydawnictwo ALFA w 1989 roku. Najłatwiej można ją znaleźć w antykwariatach, ja zdobyłam mój egzemplarz w Katowicach i zapłaciłam aż 3 złote! Najłatwiej można ją znaleźć w antykwariatach, ja zdobyłam mój egzemplarz w Katowicach i zapłaciłam aż 3 złote!  Ja kiedyś chciałem jak będę duży zostać psem policyjnym, ale to było jeszcze w czasie, kiedy istniał zaprzyjaźniony Komisariat. ;) Teraz musiałbym chyba chcieć zostać psem barowym, co zresztą wydaje mi się nienajgorszą fuchą. :D A jak chodzi o projekt… Dane z badań na moim terenie wyglądają, niestety, mało ciekawie. Większość szczeniaków chce zostać golden retrieverami, bo one są ostatnio w modzie. Tylko niektóre, co ambitniejsze szczenięta marzą o byciu w przyszłości border collie, ale to wymaga katorżniczej pracy, więc pewnie połowa z...

problem

Niestety w mojej przychodni problem jest i ogromna większość pacjentów stojąca w kolejkach do lekarzy to właśnie ci po recepty na leki stałe. Doszło do tego, że aby dostać się do lekarza trzeba być w przychodni minimum godzinę przed otwarciem i tak nie ma 100% pewności, że się numerek otrzyma. Podobno teraz jakieś zmiany weszły i lekarze mogą wypisywać wiele recept z różnymi terminami , ale czy to w mojej przychodni weszło nie mam pojęcia , bowiem się wkurzyłem na te comiesięczne wystawanie po receptę i leki kupuje sobie w internecie (fakt, że nie korzystam z dofinansowania , ale w moim przypadku leki na miesiąc kosztują mnie 30 zł i zysk 25 złotych mogę sobie darować) W Polsce tylko wyjątkowe firmy maja przerwy na lunch i w przychodniach i szpitalach takich przerw nie ma. Dlatego lekarze robią sobie sami takie przerwy i stąd to co wspomniał Andrzej52. Masz rację że śniadanie w takim przypadku należało zjeść w domu, z tym, że jest duże prawdopodobieństwo że ten lekarz zaraz po pracy w ...